Blog

Nocna Droga Krzyżowa

2025.03.21

„O jakże wielka jest tajemnica w tym, kiedy wasze serca rozważają drogę krzyżową, bo wówczas dochodzi do bliskości z żywym Bogiem, z tym który cierpiał i został ukrzyżowany za wasze grzechy. Patrzcie zatem na moje rany, bądźcie blisko drogi krzyżowej, a wówczas jeszcze bardziej zgłębicie jej tajemnice, Bo dla człowieka cielesnego jest to niepojęte, aby użalać się i przeżywać moją mękę lecz u człowieka duchowego poprzez przeżywanie mej męki jego serce doświadcza nawrócenia i goreje z miłości”. Jestem Słowem Męka Pańska-Droga Krzyżowa (Słowo)

NOCNA DROGA KRZYŻOWA – TWÓJ CZAS SPOTKANIA, MODLITWY, CISZY, SKUPIENIA, MILCZENIA,
OSOBISTEGO ROZWAŻANIA KOLEJNYCH STACJI…

Trasę można przejść samotnie lub w grupie kilku osób /w milczeniu/.
Nie idziemy zorganizowaną grupą.
Ideą tej Drogi jest przejście na wzór EDK./ Ekstremalnej Drogi Krzyżowej choć nią nie jest/. 
Każdy otrzyma opis trasy i przygotowane rozważania /można zabrać również swoje/.
Kolejne stacje będą wskazane przy rozważaniach ale sam/a/ też możesz zadecydować kiedy chcesz się zatrzymać. 

PIĄTEK 04 KWIETNIA GODZ. 20:00 – ROZPOCZNIEMY MSZĄ ŚWIĘTĄ W KOŚCIELE. 

TRASA 11,5 KM KÓRNIK-DZIEĆMIEROWO-RUNOWO-DZIEĆMIEROWO-KÓRNIK
MAPA DO POBRANIA 
https://www.mapsdirections.info/pl/narysuj-trase/viewMap.php?route=488010

Zabierz ze sobą  krzyż,  przynajmniej jedną czołówkę, latarkę, kamizelkę odblaskową, dobrze naładowaną baterię w telefonie oraz odpowiedni do pogody strój.
Kamizelka, czołówka lub latarka warunek konieczny! 
Trasę pokonujemy na własną odpowiedzialność, zatem prosimy zadbać o swoje bezpieczeństwo. 

Zamilknięcie jest potrzebne, by spotkać się z samym sobą, z drugim człowiekiem i z Bogiem. By usłyszeć pozornie niesłyszalny głos Boga, którym przemawia, milcząc. By mieć siłę żyć w świecie pełnym zła i nienawiści, nie szukając odwetu. Bez ciszy niemożliwa jest modlitwa. Bez ciszy modlitwy nie poznamy prawdy, nie odnajdziemy drogi, nie zaznamy pełni życia”. Kardynał Robert Sarah

Wydrukuj
Wyślij

WAŻNE INFORMACJE

• trasę pokonujemy w milczeniu samemu lub w kilka osób
• nie tworzymy kolumny pieszych
• każdy odpowiada za własne bezpieczeństwo /nieletni mogą iść tylko pod opieką dorosłych/
• prosimy zachować szczególną ostrożność na odcinkach dróg bez chodnika oraz na przejściach dla pieszych i kolejowych
• wyznaczone stacje są tylko propozycją, można decydować samemu gdzie się zatrzymać
• mapa trasy dostępna na stronie parafiawszystkich.pl

MAPA

https://www.mapsdirections.info/pl/narysuj-trase/viewMap.php?route=488010

Odprawiając nabożeństwo drogi krzyżowej, rozważamy wielką miłość Boga względem nas, Jego niezgłębione miłosierdzie. To doświadczenie miłosierdzia wzywa nas do tego, abyśmy każdego dnia na nowo sami stawali się miłosiernymi wobec bliźnich, których spotykamy na naszej drodze. Niech to nabożeństwo będzie – według wezwania papieża Franciszka – okazją do obudzenia naszego sumienia, abyśmy uświadomili sobie, jak wiele mamy jeszcze do zrobienia.
STACJA I – KRZYŻ MISYJNY
PAN JEZUS SKAZANY NA ŚMIERĆ. /WĄTPIĄCYM DOBRZE RADZIĆ/
Kiedy patrzę przy tej stacji na Piłata, widzę w nim człowieka pełnego wątpliwości, któremu niełatwo podjąć decyzję. Chyba nawet trochę mi go żal.
Tobie pewnie też zdarza się mieć wątpliwości: w wierze i w ogóle w życiu, gdy musisz dokonać jakiegoś ważnego wyboru. To całkiem normalne doświadczenie.

Ale nie tylko ty czasem powątpiewasz. Oj, ilu wokół ciebie jest takich Piłatów, którzy nie wiedzą, jaką podjąć decyzję… Może i ja nim jestem. Oni wszyscy – czasem bezgłośnie – wołają o twoją pomoc, twoją radę. Usłyszysz ich głos?
Daj mi, Jezu, Twego Ducha, abym umiał/a dobrze radzić.
Zmiłuj się nade mną Panie

Kierujemy się ul. Średzką wzdłuż płotu probostwa, następnie w lewo w ul.
ks. T. Jabłońskiego, dalej prosto w ul. prof. Z. Steckiego
STACJA II – KONIEC UL. PROF. ZBIGNIEWA STECKIEGO
PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWE RAMIONA. /KRZYWDY CIERPLIWIE ZNOSIĆ/
„On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził, ale oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie”(1 P 2,23).
Zawstydza mnie cierpliwość Jezusa. Wielu przeciw Niemu spiskowało. Poza tym niemal nieustannie chodził zanim tłum, wciąż ktoś czegoś od Niego chciał. A On zawsze cierpliwie kochał i przygarniał. Przyjął nawet krzyż.
Może za tobą nie chodzą tłumy, ale czasem pewnie i tobie zdarza się mieć wszystkich dość. I pewnie nie jeden raz poczułeś się przez kogoś skrzywdzony. Powalcz o to, aby w takich sytuacjach zło zwyciężać dobrem. Aby cierpliwie kochać, jak Jezus.
Ucz mnie Jezu miłości, która wszystko znosi i która jest ofiarna, abym umiał/a cierpliwie znosić krzywdy.
Zmiłuj się nade mną Panie

W lewo w ul. Wiatraczną, cały czas prosto – kolejna stacja przy latarni na końcu ulicy Wiatracznej
STACJA III – KONIEC UL. WIATRACZNEJ PRZY LATARNI
PIERWSZY UPADEK PANA JEZUSA. /URAZY CHĘTNIE DAROWAĆ/
Kiedy Jezus upadł, przygnieciony ciężarem krzyża, wielu zaczęło się z niego naśmiewać. Niektórzy próbowali pogonić go biczami, inni obrzucali go wyzwiskami.
Jakże inaczej zachowuje się Jezus w chwili moich i twoich upadków. On nie dobija leżącego, nie przekreśla popełniającego błąd. Nie, On zawsze chce nam przebaczyć
i podnieść nas. Niesamowicie uskrzydlającym doświadczeniem jest móc usłyszeć, w sytuacji, gdy mamy świadomość swojej winy: to prawda, zrobiłeś źle, ale ja ci przebaczam – i mimo wszystko bardzo cię kocham.
Przebaczać znaczy uskrzydlać, podnosić ku górze. Może dzisiaj ktoś czeka, abyś mu przebaczył? Pomyśl teraz o tej osobie, osobach…
Jezu przebaczający mi moje największe nawet grzechy, ucz mnie przebaczać bliźnim.
Zmiłuj się nade mną Panie

Po przejściu przez drogę skręcamy w prawo pod wiadukt i chodnikiem kierujemy się ul. Dworcową w stronę przejścia dla pieszych drogi 434. Za przejściem udajemy się na kolejne przejście dla pieszych /ok. 50 m./ – na wysokości komisu samochodowego. Po zejściu z pasów w prawo i następnie w lewo za płotem w ul. Polną /polna droga w stronę Runowa/. Uwaga na trasie będzie rozwidlenie 2 polnych dróg – trzymamy się lewej strony /po łuku/. Tam będzie Stacja IV oznaczona oświetlonym krzyżem.
STACJA IV – OŚWIETLONY KRZYŻ NA ROZWIDLENIU DRÓG
PAN JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ. /STRAPIONYCH POCIESZAĆ/
Kiedy patrzę na scenę tego wzruszającego spotkania, spotkania cierpiącego Syna z cierpiącą Matką, uświadamiam sobie, że jest to – paradoksalnie – spotkanie niosące pocieszenie.
Papież Benedykt XVI w encyklice Spe salvi zwrócił uwagę na to, że łacińskie słowo con-solatio, pocieszenie, sugeruje «bycie-razem» w samotności, która przestaje już być samotnością.
Pocieszać nie znaczy poklepywać po ramieniu. Pocieszać oznacza być razem, wejść w sam środek czyjegoś cierpienia, aby zapalić płomień nadziei.
Jezu, który wszedłeś w ludzkie cierpienie, aby stać się dla nas ratunkiem, dodaj mi sił do bycia razem z przeżywającymi strapienia i pokazywania im, że nie są sami.
Maryjo, Pocieszycielko strapionych, naucz mnie mądrze pocieszać.
Zmiłuj się nade mną Panie

Dalej prosto polną drogą. Kolejna stacja oświetlony krzyż przy drzewie po prawej stronie ok. 30 m. za gospodarstwem.

STACJA V – OŚWIETLONY KRZYŻ PO PRAWEJ STRONIE PRZY DRZEWIE
SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA NIEŚĆ KRZYŻ JEZUSOWI.
/PRZYBYSZÓW W DOM PRZYJĄĆ/
Obaj byli w drodze. Jezus szedł na Golgotę, Szymon wracał z pola. Obaj byli wyczerpani.
I obaj wracali do domu: Jezus z każdą chwilą był coraz bliżej domu Ojca, Szymon chciał jak najszybciej dojść do swojego domu, aby nabrać sił. Także po to przecież ma się dom.
Tymczasem na drodze na Golgotę powstał zupełnie inny dom. To nie był budynek z kamienia czy gliny. Nie. Ten dom powstał pod dachem splecionych ramion. Pewnie dopiero po czasie przymuszony do pomocy Szymon zrozumiał, że Chrystus stał się jego domem – przestrzenią, w której nabiera sił.
Nie wystarczy, że ugościsz kogoś w swoim domu. Ty sam masz się stać domem dla innych.
Ucz mnie, Jezu, dostrzegać i brać w swoje ramiona tych, którzy nie mają sił.
Zmiłuj się nade mną Panie

Dalej prosto, kolejna stacja oświetlony krzyż po prawej stronie przy drzewie.
STACJA VI – OŚWIETLONY KRZYŻ PO PRAWEJ STRONIE PRZY DRZEWIE
ŚWIĘTA WERONIKA OCIERA TWARZ PANA JEZUSA. /GŁODNYCH NAKARMIĆ/
Podziwiam Weronikę za jej odwagę, ale także za jej spostrzegawczość i wrażliwość. Zobaczyła Jezusa i zapragnęła pomóc Mu, zobaczyła Jego twarz i postanowiła otrzeć ją swoją chustą.
Pewnie, tak jak ja, spotykasz codziennie wielu ludzi. Wśród nich są z pewnością ci, których rzeczywiście trzeba nakarmić, którym brakuje codziennego chleba. Ale jestem przekonany, że mijasz każdego dnia o wiele więcej ludzi targanych przez zupełnie inny głód: głód miłości, głód rozmowy, głód uśmiechu, głód zauważenia…
Spróbuj być w codzienności jak Weronika – wrażliwy, spostrzegawczy i odważny.
Panie Jezu, otwieraj moje serce, abym umiał/a nakarmić tych, którzy są głodni.
Zmiłuj się nade mną Panie

Dalej prosto, w stronę drogi asfaltowej w Runowie . Następna stacja przy znaku
„przejazd kolejowy”

STACJA VII – PRZY ZNAKU PRZEJAZD KOLEJOWY
PAN JEZUS UPADA POD KRZYŻEM PO RAZ DRUGI. /GRZESZĄCYCH UPOMINAĆ/
Wyobrażam sobie ludzi idących w pobliżu Jezusa podczas Jego drogi na miejsce ukrzyżowania. Większość z nich szydziła z Niego, niektórzy może nawet wyczekiwali, kiedy Jezus znów się przewróci. Aż stało się to w końcu, ku ich parszywej radości.
Często chyba stajemy się świadkami słabości innych ludzi. Co więcej, czasem dużo łatwiej dostrzec nam grzechy innych niż swoje, nieprawda?
Pozostaje tylko pytanie: co robimy, dostrzegając, że ktoś grzeszy? Czy zamiast udawać, że nic się nie dzieje, albo zamiast kogoś od razu przekreślać, potrafimy z miłością, pokorą i mądrością dokonać braterskiego upomnienia?
To zadanie także dla ciebie…

Jezu pomóż mi mądrze upominać grzeszących.
Zmiłuj się nade mną Panie

Kieruj się na przejście przez tory bez rogatek – zachowaj ostrożność! Kolejna stacja na końcu ulicy – figura Matki Bożej po prawej stronie, za znakiem ustąp pierwszeństwa.
STACJA VIII – FIGURA MATKI BOŻEJ NA KOŃCU ULICY PO PRAWEJ STRONIE
JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY. /NIEUMIEJĘTNYCH POUCZAĆ/
Pewnie bardzo zdziwione były te Jerozolimskie kobiety, które opłakiwały skazańca. Jezus bowiem, zamiast przyjąć ich wyrażane na zewnątrz współczucie, zaczyna je pouczać. Ukazuje im, co jest w ich życiu najważniejsze i nad czym tak naprawdę powinny płakać.
Wśród ludzi, których spotykasz każdego dnia, bywają pewnie i tacy, którzy nieświadomi są tego, że robią coś złego, że grzeszą, że marnują jakąś okazję do dobra.
Nigdy nie wywyższaj się ponad nich i pamiętaj, że ty sam grzeszysz wtedy, gdy świadomie przestajesz reagować na ich ignorancję, gdy przestajesz z całą pokorą wskazywać im, co tak naprawdę jest w życiu ważne.
Panie Jezu, udzielaj mi swego Ducha, niech On pomoże mi pouczać nieumiejętnych.
Zmiłuj się nade mną Panie

Stojąc przodem do figury Matki Bożej należy się odwrócić i kierować w stronę Szczodrzykowa. Najpierw chodnikiem a następnie ścieżką rowerową do końca. Przejście przez pasy i kolejne przejście, następnie w lewo w ul. Dworcową /droga 434/ na przystanek autobusowy – Stacja IX
STACJA IX – PRZYSTANEK AUTOBUSOWY UL. DWORCOWA
TRZECI UPADEK PANA JEZUSA. /WIĘŹNIÓW POCIESZAĆ/
Kolejny raz Jezus upadł pod ciężarem krzyża. Coraz trudniej było Mu powstać, był coraz słabszy. Jego stan był tak opłakany, że wielu zaczęło się pewnie zastanawiać, czy Jezus dojdzie w ogóle na szczyt góry. Niektórzy nie dawali Mu już żadnych szans.
Łatwo przychodzi nam oceniać innych, wyliczając ich błędy. Kategoryzować, spisywać ich na straty… Niestety, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że, wielu z nich stało się więźniami swoich słabości i nie ma już sił do podjęcia walki.
Pocieszanie więźniów to nie tylko wysyłanie paczek tym, którzy faktycznie siedzą za kratami. To także dodawanie sił do walki tym, którzy są zniewoleni przez swoje nałogi i grzeszne przyzwyczajenia. Także ty możesz im pomóc.
Panie Jezu, dodaj mi sił, abym umiał/a pomagać i pocieszać uwięzionych.
Zmiłuj się nade mną Panie

Ul. Dworcową /ścieżką pieszo-rowerową/ w stronę przejazdu kolejowego. Przejście przez tory zachowaj ostrożność! Za torami w prawo, w stronę starego budynku dworca PKP. Droga bez chodnika, trzymaj się lewej strony.
STACJA X – STARY BUDYNEK DWORCA PKP
PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY. /NAGICH PRZYODZIAĆ/
Nim przybili Jezusa do krzyża, zdjęli z Niego Jego szaty. Ich oczom ukazało się skatowane, poranione ciało. Ciało Kogoś, kto kocha do końca.
Ubrania są nam potrzebne, bo chronią nasze ciała, sprawiają, że nie jest nam zimno i możemy czuć się komfortowo. Dlatego tak ważne jest to, abyś umiał dzielić się z tymi, którym brakuje odzienia.
Dziś jednak dużo częściej ludzie potrzebują przykrycia zupełnie innej nagości. Potrzebują ubrania, które przykryje i pomoże uleczyć ich poranione serca, ich poranione życie. Tym ubraniem jest miłość i ty możesz ich nią obdarzyć. Spróbujesz? Pomyśl, kto potrzebuje wokół ciebie takiej miłości.
Jezu obnażony i ukazujący swe rany, pomóż mi ludzi poranionych przyodziewać miłością.
Zmiłuj się nade mną Panie

Za budynkiem dworca PKP w lewo ścieżką rowerową w stronę Dziećmierowa, do Krzyża Pandemicznego /po lewej stronie na końcu ścieżki rowerowej/
STACJA XI – KRZYŻ PANDEMICZNY PO LEWEJ STRONIE NA KOŃCU ŚCIEŻKI
PAN JEZUS PRZYBITY DO KRZYŻA. /SPRAGNIONYCH NAPOIĆ/
Ewangelista zaznacza, że gdy Jezus został przybity do krzyża i był już bliski śmierci, powiedział: „Pragnę”. Czego pragniesz, o Jezu? 'Ciebie pragnę – zdajesz się odpowiadać – ty jesteś moim największym pragnieniem, chcę cię zbawić, oddać życie za ciebie’.
Gdy patrzę na Ciebie, Jezu, przybitego do krzyża z miłości do mnie, uświadamiam sobie, że i ja Ciebie pragnę. Tak, jest we mnie takie pragnienie, które tylko Ty możesz zaspokoić.
Wszyscy odczuwają to pragnienie, choć nie wszyscy znają drogę do Źródła. Napoić spragnionego to nie tylko podać mu kubek wody. To także, a może przede wszystkim, poprowadzić go do Jezusa, do Żródła.
Panie, pomóż mi świadczyć o Tobie każdego dnia i przyprowadzać do Ciebie tych, którzy jeszcze nie zdają sobie sprawy, jak bardzo Cię pragną.
Zmiłuj się nade mną Panie

Dalej chodnikiem ul. Dworcową w Dziećmierowie, cały czas prosto w stronę Kórnika. Kolejna stacja przy Krzyżu w Dziećmierowie po prawej stronie, za drewnianym płotem.
STACJA XII – KRZYŻ W DZIEĆMIEROWIE PO PRAWEJ STRONIE
PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU. /MODLIĆ SIĘ ZA ŻYWYCH I UMARŁYCH/
„Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”
(J 15,13) Przy tej stacji dociera do mnie na nowo ta niesamowita prawda: chyba uważasz mnie za swojego przyjaciela, Panie Jezu, skoro i za mnie życie oddałeś… Chcę być Twoim przyjacielem, naprawdę, chcę, choć nie zawsze umiem nim być.
Mówią, że przyjaciele muszą ze sobą dużo rozmawiać, być wobec siebie szczerzy. Rozmawiać z Tobą, Jezu, to otwierać przed Tobą swoje serce i powierzać Ci to wszystko, co w nim jest i tych wszystkich, którzy w nim są.
Pomóż mi, Panie Jezu, modlić się za tych, którzy są dla mnie ważni. Powierzać ich Tobie. To najlepsze, co mogę dla nich zrobić.
Zmiłuj się nade mną Panie

Prosto chodnikiem w stronę przejścia dla pieszych drogi 434, dalej chodnikiem w stronę przejścia pod wiaduktem do Kórnika. Następna stacja za przejściem pod wiaduktem i barierkami po prawej stronie. Nie będzie niczym oznaczona.
STACJA XIII – ZA PRZEJŚCIEM POD WIADUKTEM I BARIERKAMI
PAN JEZUS ZOSTAJE ZDJĘTY Z KRZYŻA. /CHORYCH NAWIEDZAĆ/
To musiało być wstrząsające i nieskończenie bolesne doświadczenie: w ręce Maryi złożone zostało ciało jej Syna. Ten, którego zrodziła, który był dla niej całym światem, ktoś jej najbliższy – teraz spoczywa martwy w jej ramionach. A przecież wydawało się, że wszystko miało potoczyć się zupełnie inaczej.
Miało być zupełnie inaczej. Tak mówią często ci, których zaskakuje śmierć ich najbliższych. Pojawiają się wtedy wyrzuty: mogłem przychodzić częściej, zadzwonić, mogłem bardziej się zaopiekować.
Na pewno i ty znasz kogoś dotkniętego chorobą, kto bardzo ucieszyłby się, gdybyś poświęcił mu trochę czasu. Uczyń to, proszę, jak najszybciej. Nim będzie za późno.
Panie Jezu, nim zdejmiesz z naszych chorych krzyż ich ziemskiego cierpienia, pozwól mi doświadczyć, jak wielką on jest łaską.
Zmiłuj się nade mną Panie

Prosto ok. 50m, dalej w lewo w ul. Patriotów do końca, w prawo w ul. Wróblewskiego do końca i w lewo w ul. 20 Października, następnie przed Żłobkiem w prawo w ul. Szarych Szeregów.
STACJA XIV- UL. SZARYCH SZEREGÓW PARKING
PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU. /UMARŁYCH POGRZEBAĆ/
Ci, którzy podjęli się zadania złożenia Jezus do grobu, przeżywali pewnie bardzo trudne chwile. Oni nie robili Jezusowi pogrzebu na „trzy dni”, lecz na całą wieczność. Wprawdzie słyszeli Jezusowe zapowiedzi o zmartwychwstaniu, jednak w tym momencie nauka ta zupełnie do nich nie przemawiała.
Kiedy stajesz nad grobami umarłych, kiedy uczestniczysz w liturgii pogrzebu, pomyśl, że dzięki zmartwychwstaniu Chrystusa, żegnasz się ze swoimi bliskimi już nie na całą wieczność, ale właśnie na te „trzy dni”, po których – jakkolwiek długo by one nie trwały – nastąpi zmartwychwstanie.
Zmiłuj się nade mną Panie

Ul. Szarych Szeregów w dół, następnie w lewo w ul. Wojska Polskiego i w prawo w ul. Kolegiacką w stronę kościoła i Krzyża Misyjnego.
ZAKOŃCZENIE – KRZYŻ MISYJNY PRZY KOŚCIELE
Papież Franciszek w bulli „Misericordiam vultus” przypomina: „Nie możemy uciec od słów Pana, gdyż to na ich podstawie będziemy osądzeni: czy daliśmy jeść temu, kto jest głodny, czy daliśmy pić temu, kto jest spragniony, czy przyjęliśmy przybysza i ubraliśmy nagiego, czy mieliśmy czas, aby być z chorym i z więźniem.
W każdym z tych „najmniejszych” jest obecny sam Chrystus. Jego ciało staje się znów widoczne jako umęczone, poranione, ubiczowane, niedożywione, w ucieczce…, abyśmy mogli je rozpoznać, dotknąć i pomóc z troską. Nie zapominajmy o słowach św. Jana od Krzyża: «Pod wieczór życia będą cię sądzić z miłości»”.
Dziękując Bogu za dar dzisiejszej modlitwy poproś Go także o to, aby pomagał tobie na co dzień być miłosiernym i dostrzegać Jego obecność w każdym napotkanym człowieku.

OPIS TRASY  11,5 KM
https://www.mapsdirections.info/pl/narysuj-trase/viewMap.php?route=488010

PRZY ROZWAŻANIACH POWYŻEJ SĄ PODANE KOLEJNE STACJE I DOKŁADNY OPIS TRASY

  • Po wyjściu z kościoła kierujemy się pod Krzyż Misyjny gdzie rozpoczynamy Drogę Krzyżową i I Stację /można też rozpocząć w kościele/.
  • Następnie kierujemy się na ul. Średzką – w stronę apteki i domu parafialnego/.
  • Za apteką skręcamy w lewo w ulicę ks. Tadeusza Jabłońskiego i cały czas prosto /w stronę OSP/, następnie prosto ul. Profesora Zbigniewa Steckiego.
  • Na końcu ul.Steckiego skręcamy w lewo w ul. Wiatraczną
  • Ulicą Wiatraczną do końca.
  • Po przejściu drogi skręcamy w prawo pod wiadukt i chodnikiem kierujemy się ul. Dworcową w stronę przejścia dla pieszych drogi 434. Za przejściem udajemy się na kolejne przejście dla pieszych ok. 50 m. drogi 434 w ul. Polną – na wysokości komisu samochodowego.
  • Po zejściu z pasów w prawo i następnie w lewo w ul. Polną
  • UL. Polną kierujemy się w stronę Runowa.
    Uwaga na rozwidleniu 2 polnych dróg trzymamy się lewej strony.
  • Dalej cały czas prosto aż do figury Matki Bożej /po prawej stronie za znakiem ustąp pierwszeństwa przejazdu/
    Na trasie ul. Polnej przejście przez tory prosimy zachować ostrożność!
  • W Runowie przy figurze Matki Bożej skręcamy w lewo w stronę Szczodrzykowa.
  • Idziemy chodnikiem a następnie ścieżką rowerową.
  • Na końcu drogi w Runowie przechodzimy przez przejście dla pieszych i w lewo w ul. Dworcową chodnikiem w stronę przejazdu kolejowego.
    Przejście przez tory proszę zachować ostrożność!
  • Za torami skręcamy w prawo w stronę starego budynku dworca PKP.
  • Za budynkiem dworca skręcamy w lewo w ścieżkę rowerową prowadzącą do Dziećmierowa.
  • Na końcu ścieżki dochodzimy do Krzyża Pandemicznego i dalej chodnikiem ul. Dworcową w Dziećmierowie cały czas prosto w stronę Kórnika aż do przejścia dla pieszych drogi 434
  • Dalej prosto chodnikiem ul. Dworcową w stronę wiaduktu pod trasą S11.
  • Za wiaduktem prosto a następnie w lewo w ulicę Patriotów
  • Następnie w prawo w ul. Wróblewskiego aż do końca i w lewo w ul. 20 Października.
  • Skręcamy w prawo w ul. Szarych Szeregów /przed Żłobkiem/ i w lewo w ul. Wojska Polskiego
  • Za Targowiskiem skręcamy w ul. Kolegiacką i kierujmy się w stronę Krzyża Misyjnego przy kościele, gdzie kończymy Drogę Krzyżową
Przewijanie do góry